Archive for the ‘Media romantyczne’ Category

ZGWAŁCONA WOLNOŚĆ OSOBISTA

Dowiadujemy się o nich z Manifestu Obu Izb Sejmowych Królestwa Polskie­go, wydanego na początku stycznia 1831 r.: „Zaręczona wolność osobista zgwałcona; zapełniano więzienia; wojenne sądy, posta­nowione na cywilne osoby, rozciągały sromotne kary na oby­wateli, których winą całą było, że ducha i charakter narodowy ratować od zepsucia i zguby zamierzyli.” Manifest wyrażał wolę narodu dążącego do […]

JESZCZE WCZEŚNIEJ

Jeszcze wcześniej, bo w odezwie z grudnia 1830 r. Mochnacki dowodził: „Od lat piętnastu przed naszymi oczyma, w obliczu narodu, codziennie prawie konstytucja gwałcona jest i nadwerężona w sposób przynoszący hańbę ludowi i tym, któ­rzy go uciskali. […] Pełno było nadużyć, wszędzie pełno sro- moty i hańby. Różne zanosiliśmy o to skargi do tronu, ale […]

SIATKA POLITYCZNA

Misterna siatka poglądów, z której utkane zostało dzieło Mariana Brandysa, odsłania swoją strukturę. Biografia staje się tutaj najważniejszą jednostką-kategorią interpretacji dzie­jów. Gdy się patrzy ze stanowiska tradycji wielkiej polskiej eseistyki historycznej, Koniec świata szwoleżerów wydaje się najbliższy Opowieściom biograficznym Wacława Berenta. W istocie różnica między nimi jest dość znaczna, to dwie od- ; mienne, przede […]

MŁODZI REDAKTORZY

Nie pomylę się chyba zbytnio, gdy powiem, że Marianowi Brandysowi bliscy są młodzi redaktorzy „Orła Bia­łego”, którzy zaatakowali szefa tajnej policji, Aleksandra Roż- nieckiego, „sposobem bardzo naturalnym — zagrożeniem wy­drukowania własnego jego życia”, i obwieszczali: „Gdyby się upowszechnił zwyczaj drukowania takich biografij, wytykają­cych prosto i historycznie czyny osób, ileż to ludzi niegodnych odsunięto by od […]

RÓŻNIE MOŻNA ROZUMIEĆ

Opublikowany ostatnio (w 4 nrze „Twórczości”) Generał Powa­lał, wspaniały esej o „nie tym Dąbrowskim”, świadczy, że autor Końca świata szwoleżerów nie ustaje we władaniu bro­nią, której tajniki tak mistrzowsko opanował. Wspomniałam już, że dzieło Brandysa uderza swoją kondy­cją — pozamityczną. Różne rzeczy można i trzeba przez to ro­zumieć. A to właśnie odkrywanie „sytuacji prawdziwie szoku­jących dla […]